czwartek, 12 października 2017

Lawendowa Farma - sklep z duszą i cudownościami dla ciała i zmysłów


Dziś przychodzę do was z małym haulem zakupowym z mojego ukochanego sklepu Lawendowa Farma. Jest to miejsce w sieci, które uwielbiam od lat. Sklep oferuje mydła ręcznie wyrabiane metodą na zimno, które mają 100 % naturalne składy. Oprócz mydeł w asortymencie znajdziemy między innymi balsamy do ciała, masełka shea czy naturalne nalewki octowe do włosów. Ja w Lawendowej Farmie zaopatruję się od około 7 lat - moim pierwszym zakupem było mydło "Aktywny Węgiel", które zawsze mam w domu. Po kilku latach zakochałam się również w mydle "Czarne na Białym", które jest połączeniem mydła kokosowego (na bazie zmydlonego oleju kokosowego, zmydlonej oliwy z oliwek, zmydlonego olejku rycynowego i wody) i wiórek mydła "Aktywny Węgiel".
Tym razem do zakupów skusił mnie czyścik do twarzy "Plastelinka Muminka". Jest to dla mnie nowość, której jestem bardzo ciekawa.

Co jeszcze kupiłam? Zapraszam na relację! :)


Plastelinka Muminka - 34 zł / 60 g
Gotowy czyścik do twarzy z dodatkiem białej glinki kaolinowej, która pomaga leczyć wypryski i stany zapalne oraz usuwa martwy naskórek. Białą glinkę można stosować na każdy rodzaj cery, nawet na bardzo wrażliwą-jest naprawdę delikatna. Plastelinka pachnie lawendowo-kaolinowo i jest prosta w użyciu: kawałek  wielkości grochu kładziemy na dłoni, dodajemy odrobinę wody, rozcieramy w dłoniach, a uzyskaną "paćkę" rozprowadzamy dłońmi na twarzy z pominięciem oczu, chwilę masujemy,  po czym zmywamy ciepłą wodą, nie pozostawiamy jej na twarzy na  dłużej. Skóra po takim zabiegu jest czysta, miękka i zregenerowana.


Skład:
biała glinka kaolinowa, mączka migdałowa, gliceryna roślinna, suszony kwiat lawendy, eteryczny olejek lawendowy.

Czyż nie brzmi wspaniale? Białą glinkę uwielbiam, jest idealna dla mojej skóry, a czasem każda z nas potrzebuję silniejszego oczyszczenia niż tradycyjne mycie twarzy. Jestem bardzo ciekawa tego produktu - dajcie znać, czy jesteście zainteresowane jego recenzją po kilku użyciach! :)

Czyścik ma konsystencję gęstej, rozrobionej glinki, z której utworzono kulę. Przypomina też wyrobione ciasto, odłożone do lodówki do schłodzenia i lekkiego utwardzenia. Pachnie faktycznie lekko glinkowo, czuć też lawendę i jakby kamforę? Ale naprawdę delikatnie. Cząstki lawendy wyglądają pięknie!


Aktywny Węgiel - 14 zł / 100 g
Czarne mydła to nasze "czarne złoto", bo sprzedajemy ich najwięcej. Czarne mydła mają same zalety (no, dobrze, minusem jest  czarny kolor). Zawierają aktywny węgiel drzewny, który dzięki swej ogromnej powierzchni adsorpcyjnej pochłania bakterie, trucizny, przykre zapachy, bardzo  skutecznie oczyszcza skórę trądzikową, pieni się obficie (szara, ale nie brudząca piana), dobrze zastępują wybielającą pastę do mycia  zębów (nie należy myć codziennie, bo może ścierać szkliwo, najlepiej 2 razy w tygodniu.
 


Skład: 
zmydlony olej kokosowy, zmydlona oliwa z oliwek, woda destylowana, zmydlony olej ze słodkich migdałów, aktywny węgiel drzewny.

Jak już wspomniałam, tego mydła używam regularnie od około 7 lat. Jest to produkt, który wyleczył moją cerę z wyprysków i zaskórników. Już po kilku tygodniach używania widziałam ogromną różnicę i wiedziałam, że nigdy nie rozstanę się z tym mydłem. Kiedy mam dość ładną cerę, używam innych wariantów z Lawendowej Farmy (polecam np. mydło "Czysty Kokos", które jest po prostu zmydlonym olejem kokosowym. Jest idealne do demakijażu!). Jednak bywają okresy, kiedy mimo wszystko pojawiają się wypryski, bądź uczulenia. Wtedy sytuację ratuje właśnie to cudo <3 Mydłami z Lawendowej Farmy zmywam makijaż. Wszystkie radzą sobie z tym świetnie, bo są na bazie olejów. Po zmyciu makijażu mydłem oczywiście ponawiam mycie żelem lub pianką (produktem na bazie wody).


Kokosowa Pianka z Aloesem - 14 zł / 100 g
Sporządzana na bazie prawdziwego mleka kokosowego, które super nawilża i sprawia, że piana jest JEDWABISTA! A do tego pachnie limonką i najprawdziwszym cedrem atlaskim! Do ciała, do twarzy, do włosów!

Skład: 
zmydlony olej kokosowy, zmydlona oliwa z oliwek, zmydlony olej rycynowy, zmydlony olej ryżowy, mleko kokosowe, woda, żel aloesowy ekstrakt, olejek eteryczny cedr atlaski, olejek eteryczny limetkowy,*limonen.
*Występuje naturalnie w olejku eterycznym.

Kiedy tylko zobaczyłam opis tego mydełka wiedziałam, że muszę je mieć. Świetna baza z kilku drogocennych olejków, a do tego mleczko kokosowe i żel aloesowy. Coś czuję, że to będzie mój kolejny must have przy demakijażu :)


Płatki Róży - 14 zł / 100 g
Płatki Róży, ale uwaga! - tym razem nie pachnie różą, bo dodaliśmy olejek lawendowy i palmarosowy. Zawiera naprawdę dużo oliwy i masła shea, dlatego wybornie natłuszcza, zmiękcza i nawilża, wspaniale się pieni, polecamy jako bardzo przyjemne mydło na co dzień, do mycia twarzy, do kąpieli i pod prysznic.

Skład:
zmydlona oliwa z oliwek, zmydlony olej kokosowy, zmydlony olej ryżowy, zmydlone masło shea, woda, suszone płatki róży, olejek eteryczny lawendowy, olejek eteryczny.


To mydełko otrzymałam w prezencie do zakupów. Początkowo nie wiedziałam, jaki ma skład, bo nie było dostępne w Sklepie, ale jego opis już jest na stronie, a ja dostałam informację, że niedługo będzie w sprzedaży! To cudownie, bo zdążyłam je już przetestować i to naprawdę interesujący produkt.

Jak widzicie, mydła i czyścik mają naturalne i rewelacyjne składy. Ja w produktach z Lawendowej Farmy nigdy nie widzę minusów - no może brak zapachu kokosa w produktach kokosowych, ale przy tak świetnych mydłach w ogóle mi to nie przeszkadza! Plusem jest również możliwość zamówienia kostek mini, które są w atrakcyjnej cenie - obecnie 8 zł / 50 g - i pozwalają na przetestowanie mydła bez konieczności zakupu dużej, niezwykle wydajnej kostki (kostki mini również są bardzo wydajne, mi spokojnie wystarczają nawet na kilka miesięcy użytkowania :) ).

Polecam z całego serca zarówno Sklep, jak i jego asortyment. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam i jestem wierną klientką od lat! Testowałam wiele podobnych mydeł innych marek, między innymi Cztery Szpaki, ale żadne mnie tak nie zachwyciły :) 

14 komentarzy:

  1. super! wpisuję na listę sklepów do odwiedzenia :D.
    Ten czyścik lawendowy przypomina mi ten z LUSH'a także ciekawa jestem jak się sprawdzi i czekam na recenzję. Moje mydełko od Ciebie jest następne w kolejce do testów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj koniecznie daj znać jak się u Ciebie sprawdziło - ja je uwielbiam!

      Usuń
  2. Muszę wypróbować, co prawda ostatnio moja cera odrobię się uspokoiła, jednak warto mieć coś w zanadrzu, w razie nagłego "wypadku" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzę z takiego samego założenia, dlatego właśnie zawsze dbam o taki zapas :)

      Usuń
  3. nie znam tych kosmetyków, ale ten czyścik wygląda ciekawie :) też lubię białą glinkę, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie chetnie napiszę recenzję jeśli tylko porządnie przetestuję czyścik :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To prawda :) Zachęcam do pobuszowania w sklepie - tam jest mnóstwo "nazwowych zachęcaczy" :D

      Usuń
  5. Koniecznie muszę wypróbować Kokosową Piankę - kusi mnie i nazwa i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jak w przypadku pozostałych mydeł nie jest kokosowy, ale bardzo przyjemny :)

      Usuń
    2. Wypróbowałabym te kosmetyki, ślicznie wyglądają !

      Usuń
    3. Polecam! Ceny są bardzo atrakcyjne, biorąc pod uwagę świetne działanie :)

      Usuń
  6. Chętnie zajrzę, choć nie lubię zapachu lawendy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam, ale jakoś potrafię się przyzwyczaić jak jakiś produkt ma dobry skład :) Tutaj po rozrobieniu czuję raczej kaolin i właśnie jakby kamforę, albo coś mentolowego :D

      Usuń

Copyright © 2016 eddieegger , Blogger